Kiedy zaczęłam pracować z AI, przez kilka miesięcy próbowałam korzystać ze wszystkiego naraz. ChatGPT, Claude, Gemini — otwierałam kolejne okna i gubiłam się, gdzie co zostawiłam. Doszłam do wniosku, że nie potrzebuję wszystkich narzędzi. Potrzebuję dwóch i muszę wiedzieć, do czego każde z nich.

Dziś korzystam głównie z Claude, ale ChatGPT mam pod ręką do konkretnych zadań. Oto jak to wygląda w praktyce.

Skąd to porównanie

Płacę za subskrypcje obu narzędzi. Używam ich codziennie do prowadzenia biznesu: tworzenia contentu, pisania maili, planowania, tworzenia kursów i automatyzowania powtarzalnych zadań. To nie jest test laboratoryjny — to kilka lat codziennej pracy.

Nie będę tu oceniać, który model jest inteligentniejszy. Piszę o tym, co w praktyce robi różnicę dla soloprzedsiębiorczyni.

Claude: co robi lepiej

Claude wyróżnia się w pisaniu długich, spójnych tekstów. Jeśli daję mu dużo kontekstu — transkrypcję rozmowy, dokument z briefem, styl mojej marki — i proszę o napisanie tekstu, wynik jest zwykle bliski temu, czego chcę już za pierwszym razem.

Szczególnie dobre jest to, kiedy trzeba napisać coś w konkretnym tonie, który nie jest neutralny. Newsletter, post na Instagram, email sprzedażowy — Claude radzi sobie z utrzymaniem głosu przez cały tekst, a nie tylko w pierwszym akapicie.

Claude dużo lepiej radzi sobie też z długimi dokumentami. Możesz wkleić kilka stron tekstu i poprosić o analizę, streszczenie albo wyciągnięcie konkretnych informacji — i dostaniesz odpowiedź, która faktycznie odnosi się do tego, co dałaś.

W moim biznesie Claude jest domyślnym narzędziem do wszystkiego, co jest związane z treścią i komunikacją. Jeśli dopiero zaczynasz, przeczytaj też Claude AI po polsku: jak zacząć i do czego używać w solobiznesie. Claude nie tylko odpowiada – on bierze sprawy w swoje ręce – tworzy dla mnie automatyzacje, aplikacje, pomaga zachować porządek na komputerze. To naprawdę niesamowite narzędzie!

ChatGPT: gdzie wygrywa

ChatGPT dobrze sprawdza mi się do rzeczy bardziej prywatnych, szybkich pytań i odpowiedzi, do generowania grafik.

Ile to kosztuje i czy się opłaca

Obie subskrypcje kosztują tyle samo — około 20 dolarów miesięcznie za wersję Pro. W złotówkach to około 80-85 złotych.

Czy opłaca się płacić za oba? Zależy od tego, do czego używasz AI. Jeśli jesteś na początku i dopiero zaczynasz, zacznij od jednego. Claude jest lepszym wyborem dla osób, które chcą używać AI głównie do tworzenia treści, pisania i pracy z dokumentami. Przeczytaj też, co konkretnie dostaniesz w ramach płatnej wersji: jak wycisnąć więcej z subskrypcji Claude za 20 dolarów miesięcznie.

Bezpłatne wersje obu narzędzi są znacznie ograniczone. Claude Free ma dzienne limity i nie daje dostępu do najnowszych modeli. ChatGPT Free też obcina dostęp do GPT-4. Jeśli planujesz używać AI do pracy, wersja płatna szybko się zwraca.

Sama obecnie używam teraz CLAUDE MAX (tak, płacę niemało, ale czuję się, jakbym zatrudniła dodatkowego pracownika!) W ChatGPT przeszłam na niższy pakiet i płacę około 35 zł miesięcznie.

Jak wybrać, od czego zacząć

Zacznij od Claude, jeśli tworzysz dużo treści (posty, maile, materiały do kursów), pracujesz z długimi dokumentami i transkrypcjami albo chcesz narzędzia, które nie tylko odpowiada – ale pracuje ZA CIEBIE. Żeby jak najlepiej wykorzystać Claude od początku, sprawdź jak pisać prompty do Claude, żeby dostawać dokładnie to, czego chcesz.

Dla większości soloprzedsiębiorczyń w Polsce, które prowadzą biznes oparty na treści i usługach, Claude będzie lepszym wyborem.

Jeśli zdecydujesz się na Claude, mam dla Ciebie coś praktycznego na start.

Pobierz bezpłatnie listę „5 funkcji Claude, które pomijasz” — konkretne możliwości, o których większość użytkowniczek nie wie, a które robią dużą różnicę w codziennej pracy.

→ Pobierz listę bezpłatnie

Koszyk